Wielki front robót
Dużo się dzieje. Od dziś jesteśmy bezdomni :D. Nieoczekiwanie sprzedaliśmy mieszkanie, a na razie nie mamy gdzie się wprowadzić bo budowa jest w stanie jak sami widzicie. Jakoś trzeba sobie radzić i tułać nie wiedomo jeszcze ile i gdzie. Również oznacza to, że trzeba przyśpieszyć prace na budowie. Plan podstawowy to doprowadzić na razie budowe do stanu mogącego przyjąć nasze graty i szpecy od wykończeń. Termin ostateczny 23.03.2015. I tu pojawia się magiczne słowo wylewki. Kierownik mówi, że nie ma szans ale jakoś mu nie wierzę. Od tygodnia front robót na budowie stale się powiększa. Na dzień dzisiejszy trwają prace z instalacją c.o., woda i kanalizacja już rozprowadzona. Dobiega konieca kasting na kocioł gazowy. W walce pozostały firmy Vaillant i De Detrich i dziś powinna zapść ostateczna decyzja. Jednocześnie dobiega końca ocieplanie poddasza i montaż stelażu pod płyty. Po za tym w tym tygodniu zostanie podłączony gaz. Drzwi zewętrzne zamówione będą z włókna szklanego. Termin oczekiwania 4 tygodnie. Trochę długo ale co zrobić. Wykonawca mebli kuchennych wstępnie wybrany. Tak samo wykonawca schodów. Pomiary i wyceny po wylewkach. Szukany dobry szpec od kominków. Czas zająć się wykończeniówką i doborem płytek i sprzętów. Zakres rzeczy o których trzeba jednocześnie myśleć trochę nas przerasta.....ale i tak nas nic nie ominie.
Komentarze