krok po kroczku do przodu.
Trochę zaniedbaliśmy bloga przez kompletny brak czasu. Od ostatniego wpisu mija miesiąc więc pora na aktualizacje. Dużo się dzieje nie wiem czy wszytko ogarnę w tym wpisie. Wszystko na budowie mniej więcej pod kontrolą. Najgorzej wygląda współpraca między poszczególnymi ekipami i wzajemne pretensje :) i poganiania. Czasami zastanawiam się czy nie robią sobie wzajemnie na złość:). Ale byle do końca. Pozatym wyleweczki mimo, że trochę wyschły to wg szpeca jeszcze nie czas je obkładać płytkami a tym bardziej panelami. Schody zamówione będą w maju i tu pozostaje tylko kwestia ustalenia rodzaju oświetlenia. Meble kuchenne pomierzone i zamówione. Kolor to doły bordeaux góra leciutki beż mniej więcej jak na rys. poniżej. Ponadto trwają prace polegające na obłożeniu płytami poddasza, wystających słupów i nowych wentylacji. W tym tygodniu powinny się zakończyć. Sufity podwieszane na parterze też nieźle już zaczynają wyglądać. Ponadto rozpoczeliśmy montaż kominka. Z Oliwi jednak zrezygnowaliśmy i wróciliśmy do Zuzi Deco tylko szyba bez szprosa :). Kanały z ciepłym powietrzem przekute rurki puszczone. Kominkiem można się już dogrzewać bo z pogodą jeszcze różnie bywa. Pozostała zabudowa kominka pewnie do maja będzie skończony. Mamy płyteczki na ścianach w kotłowni i garażu. W kotłowni konieczne było dosuszanie i mam nadzieję że licznik prądu nie został przewinięty :)i rachunek nas nie zabije. Powinien już też być podpięty piec co. Tak że kotłownię należy uznać za prawie skończoną. Pozostają płyteczki na podłogę i pierwsze pomieszczenie w domu będzie skończone. Pewnie uruchomimy co w celu podsuszenia budynku. Robią się płyteczki w łazience na dole :) ale na razie efektu nie widzieliśmy. Na góre będzie fussion i dziś pojawi się na budowie. Niespodziewanie udało się podpiąć do domu światłowodem internet, mimo że jeszcze tydzień temy myślałem o radiówce. Są już też parapety nazwa chyba white pearl. Tak więc powoli można zaczynać tradycyjne wyganianie :D. Mamy też podłączony gaz. Jest promocja w gazownictwie i wpłacają 300 zł w g2 (500 g3) na konto po okazaniu faktury na piec i oświadczeniu o rezygnacji z paliwa stałego. Gazownictwo po 3 dniach przesłało już pierwszą fakturę prognozową za zużycie gazu na 200zl. Nie obyło się też bez przeróbek a mianowice gaz w kuchni kolidował ze zmywarką i dlatego został przebudowany na podłogę. I to chyba wszytko co mi się przypomniało. Pozdrawiam.
Własny projekt kuchni w rzeczywistości będzie podobna:
Kuchnia stan obecny :d
Kotłownia.
Salon stan obecnyPoddasze
Kominek
Komentarze